Choć maj ma się już ku schyłkowi, to jeszcze kilka plenerowych wspomnień:
Gola - Szymek probuje przewieźć rzekę na piach
przejrzeć delfinka
a tu już Kalsk z kandydatką na żonę.. ;)
w międzyczasie dorobiliśmy się dwójki :)
wujek Robert poskramia urwisów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz